Jak wiele problemów mogą sprawić za ciasne i za małe buty zauważa się zwłaszcza w podróży. Otarte pięty, zaczerwienione palce i kostki to koszmar każdego wycieczkowicza. Najprostsza metoda to oczywiście zakup nowej pary obuwia. Istnieją jednak także tańsze sposoby – często bowiem wystarczy rozciągnąć niewygodne buty. Podpowiadamy jak można to zrobić.

Mokre skarpety

Chałupniczy sposób znany od lat. Moczymy skarpety, lekko je wyżymamy i zakładamy na stopy. Skarpety muszą być jednak mokre, ale dobrze, żeby nie ociekały wodą. Na tak przygotowany „podkład” można naciągnąć za małe buty. Tu następuje najmniej przyjemny moment, ponieważ należy przez przynajmniej kilkanaście minuty pochodzić w tym zestawie. Ten sposób jest skuteczny przede wszystkim w przypadku par nowego obuwia.

Lodem w buty

Podobna metoda, wymagająca jednak nieco mniej poświęcenia od użytkownika. Wodę nalewamy do foliowych torebek i umieszczamy je w czubach butów. Taką konstrukcję umieszczamy w zamrażarce. Zamarzająca woda zwiększa swoją objętość i wypycha ścianę buta delikatnie do przodu.

Prawidła do rozciągania butów

Najskuteczniejszy sposób, ale wymagający wsparcia fachowca. Feralną parę można zanieść do szewca, który posiada specjalistyczne prawidła do rozciągania butów. Na szczęście tym niezbyt przyjemnym narzędziem traktowane będzie tylko obuwie. Trzeba jednak pamiętać, że nie każda para będzie się nadawała do tego, aby rozciągnąć ją w prawidłach.

Jak nie wodą, to powietrzem

Małe buty można też rozciągnąć za pomocą suszarki. Ciepłe powietrze pozwala na rozciągnięcie obuwia. Wcześniej jednak ponownie czeka mało przyjemny zabieg – czyli włożenie skarpet, możliwie jak najgrubszych. Po takim przygotowaniu można już zakładać buty i rozpocząć proces ogrzewania. Suszarkę ustawiamy na możliwie jak najwyższą temperaturę, ale pamiętamy, aby samo grzanie wykonywać przez około minutę. Działanie można powtarzać. Sposób jest dość żmudny, ale pozwala na zyskanie dodatkowej przestrzeni dla palców.

Spirytus jest dobry na buty

Niektórzy pewnie powiedzą, że spirytus jest w stanie rozwiązać różne problemy… nie jesteśmy ekspertami w tym temacie, wiemy natomiast, że na pewno ma zastosowanie przy rozciąganiu butów. Schemat działania jest bardzo podobny jak w przypadku suszarki, z tym, że na but działamy nie od zewnątrz, a od wewnątrz. Standardowo trzeba się zaopatrzyć w grube skarpetki i sumiennie przemierzamy kolejne metry w celu osiągnięcia jak najlepszego efektu.

Preparaty do rozciągania butów

Na rynku można także znaleźć specjalistyczne kosmetyki i preparaty, które służą do rozciągania obuwia. Takie środki nie są drogie, niemniej niektórzy kwestionują ich skuteczność. Prawda jest jednak taka, że preparaty działają – nie można ich tylko stosować do każdej pary butów i każdego typu obuwia. Oczywiście, trudno oczekiwać cudów – nie są to cudowne leki, dzięki którym rozmiar buta urośnie o cztery numery. Dla zyskania dodatkowej przestrzeni warto jednak spróbować. Standardowo, procesowi trzeba nieco pomóc – zmoczone w preparacie buty należy, jakżeby inaczej, ponosić na stopach.

Doraźne sposoby na ciasne buty

Większość sposobów rozciągania butów to metody chałupnicze, dlatego z dostępem do nich nie powinno być specjalnych problemów. W czasie intensywnego zwiedzania nie każdy jednak będzie dysponował odpowiednim czasem, aby na przykład rozciągnąć obuwie poprzez noszenie mokrych skarpet. W sytuacjach awaryjnych można sobie radzić standardowo, za pomocą plastrów. Taki plaster można przykleić zarówno na stopę, jak i na but – w miejscu, gdzie najbardziej on uciska.

Trzeba też wziąć pod uwagę, że but butowi nierówny. Inaczej należy potraktować obuwie skórzane, inaczej sportowe, jeśli chce się uniknąć zniszczenia. Z tej przyczyny, szczególnie odradzana w przypadku butów skórzanych jest metoda ze spirytusem.