Podróż dookoła świata to marzenie wielu globtroterów. Wybierający się w taką wycieczkę muszą pokonać przede wszystkim dwie przeszkody – czas i ograniczenia finansowe. O ile tę pierwszą można jeszcze załatwić metodą ustępstw (np. wziąć miesiąc urlopu kosztem wolnego okresu świątecznego), o tyle w przypadku podliczania kosztów zaczynają się schody. Nie ma co ukrywać – gdy kupujemy bilet dookoła świata cena musi być wyższa, niż podczas przejazdu drugą klasą na trasie Poznań-Warszawa. Wszystko jest jednak dla ludzi, a dla chcącego nic trudnego. Policzmy zatem, ile tak naprawdę może kosztować wycieczka dookoła globu.

Jak się przemieszczać?

Wyjazd rowerowy raczej odpada. Samochód – to już prędzej, zwłaszcza, że nie brakuje śmiałków, którzy zdecydowali się na taką formę podróży. Jeśli jednak dobrze przekalkulujesz możliwości, poszukasz najlepszych alternatyw, najtańszą formą zwiedzania świata będzie – tak, tak – samolot.

Grunt to dobrze zaplanować miejsca, które chce się odwiedzić na trasie i zapolować na tanie bilety. Raczej nie lecimy od razu do Nowej Zelandii, tylko docieramy tam przez któreś z brytyjskich lotnisk. Orientujemy się, na których trasach mogą się pojawić ciekawe promocje a potem czekamy. Jesteśmy też elastyczni, jeśli Argentyna miała być w planie wycieczki dużo później, ale mamy możliwość kupienia promocyjnego biletu z Madrytu do Buenos Aires, to czemu nie skorzystać? Pamiętamy też, że na krótszych trasach lokalny bus nie będzie gryzł. Może być trochę niewygodnie, ale gra jest warta świeczki – w dodatku taka wycieczka to zawsze ciekawe, etnograficzne wręcz doznanie.

Siłą rzeczy, podróż dookoła świata będzie zazwyczaj taką tylko z nazwy. Zwiedzenie 10-15 krajów w czasie takiej wycieczki to już duży sukces. Dobrze jest więc wybrać sobie te, o których naprawdę zawsze się marzyło. Ważne! Fajnie jest wyjść z założenia, że podróż to przygoda. Nawet na długi wyjazd można spakować się w bagaż podręczny, a potrzeby uzupełniać w miarę ich narastania na miejscu.

Przybliżona kalkulacja: 10 lotów x średnio 700zł + 500 zł na lokalnych przewoźników (ruch nielotniczy) = 7500zł

Co jeść? Gdzie spać?

Odradzamy pięciogwiazdkowe restauracje i hotele. Nie dlatego, że są złe, ale dlatego, że wymagałby posiadania przez podróżnika worka z pieniędzmi. Jesteśmy w trakcie przygody życia, więc nie musimy spać w samym centrum stolicy. Można też spróbować couchsurfingu. Na noclegach można łatwo oszczędzić, czasem jednak kosztem pewnych ustępstw. Z drugiej strony, nie ma co przesadzać i nocować po jaskiniach. Podróż ma sprawiać przyjemność a nie być tylko mapą punktów do odbębnienia.

Jeść lokalnie! Bazarki, ciche knajpki, naprawdę często spotykana gościnność autochtonów. Takie posiłki są nie tylko tańsze, ale nierzadko wręcz smaczniejsze. Oczywiście, w trakcie wycieczki mogą pojawić się też nieprzewidziane potrzeby – np. zakup leku na rozstrój żołądka (nie życzymy). Trzeba je wkalkulować w koszta i mieć żelazną rezerwę budżetową na takie sytuacje.

Niektórzy podróżnicy dookoła świata radzą sobie w ten sposób, że podczas zwiedzania imają się dorywczych prac. Często jest to dla nich możliwość nie tylko zarobku, ale też dobrej zabawy i poznania nieco bliżej miejscowego życia. Nie namawiamy, ale warto pamiętać o tej możliwości.

Przybliżona kalkulacja: 25 noclegów x średnio 50 zł + 1250 zł na posiłki + 2000 zł na nieprzewidziane potrzeby, pamiątki z podróży, bilety wstępu = 4500 zł

Bilet dookoła świata cena

Powyższa kalkulacja jest bardzo robocza i zależna od wielu kryteriów wycieczki. Pokazuje jednak, że za ok. 10 tysięcy złotych można zrealizować podróż dookoła świata. To taniej, niż niektóre wyjazdy all inclusive z biurami podróży.

Ile jednak pomysłów, tyle przeliczeń. Na pewno taki wyjazd jest dla osób dobrze zorganizowanych. Na pewno też, nie warto się zastanawiać, jeśli ma się marzenia – aby później nie żałować, że jednak się nie zdecydowało.